Zachęcamy wszystkich czytelników strony do składania w tym konkretnym miejscu świadectwa wiary i miłości. Czasem to, co trudne do wypowiedzenia, co nienazwane i ukryte w sercu, gdy ujrzy światło dzienne i zostanie wyryte ( na kartach lub dysku :) ) nabiera większej mocy sprawczej. Sam Duch może działać poprzez słowo pisane.
Kochani oazowicze, dzielcie się swoimi doświadczeniami wzrastania w łasce. Piszcie o tym, jak Pan działa w Waszym życiu poprzez wypełnianie zobowiązań Domowego Kościoła. Niech Wasze słowa będą jak ziarno, które wyda owoce w postaci świętości małżeństwa i rodziny. Amen. Nina
Jeżeli Chcesz dodać świadectwo a nie jesteś uprawnionym zarejestrowanym użytkownikiem serwisu możesz to zrobić logując się w panelu logowania z lewej strony na przygotowane konto Aninimowe.
Wybierz z "Dodaj artykuł do:" pozycję ->"Świadectw"
login: anonim hasło: anonim
Byliśmy na jesiennym DWDD w Wiśle
Wpisał: Wojciech Wizental
17.11.2008.
W sobotę 14 listopada w Wiśle w cudownie położonym ośrodku rekolekcyjnym „Idylla” odbył się Dzień Wspólnoty Diakoni Diecezjalnych. Udaliśmy się tam dziewięcioosobową grupą przedstawicieli DK naszej diecezji wraz moderatorem diecezjalnym Ruchu Światło-Życie ks. Jarkiem Buchenfeldem i ks. Markiem Olekszykiem. Dołączyliśmy do ok. 60 osobowej grupy osób reprezentujących Ruch Światło-Życie w naszej śląskiej filii. Pan obdarował nas wspaniałą, słoneczną pogodą oraz radością spotkania przyjaciół z wcześniejszych spotkań i rekolekcji sprzed lat. W naszej wspólnocie gościli Moderator Krajowy Domowego Kościoła ks. Adam Wachowicz wraz parą krajową Jolantą i Miłosławem Słobodami. Przybyli, aby poznać filię śląską, i jej problemy.
Spotkania były przeplatane modlitwą, aby Pan pomógł nam stanąć w prawdzie dotyczącej ewangelizacji dorosłych.
17 stycznia 2008 r. o godz. 13.35 wielu naszych przyjaciół otrzymało sms-a o treści: „Stal się cud, narodził się Maciek. Wszyscy pięknie zdrowi. Waży 3,5 kg. Dziękujemy za modlitwę. Nina i Tadeusz"...
W dniach od 23.01. do 27.01.2008r. odbyła się w Krościenku sesja ORDR II
st. dla par przygotowujących sie do posługi w diakonii rekolekcyjnej lub
pełniących już tę posługę.
Prowadziła ją Ela Kozyra wraz z Kasią i Bogdanem Mleczkami z diecezji
bielsko-żywieckiej, a opiekę duchową sprawował ks. Marek Mikołajczak z
diecezji gdańskiej.
Uczestnikami były małżeństwa z ośmiu diecezji. Każdy dzień
rozpoczynaliśmy od Namiotu Spotkania w kaplicy przed Najświętszym Sakramentem. Po
jutrzni ,śniadaniu i Eucharystii mieliśmy spotkania ogólne i w grupach
podczas których staraliśmy się zrozumieć w jaki sposób przygotowywać i
prowadzić rekolekcje pod kątem przkazywania treści duchowych.
Szczególne cenne były uwagi, spostrzeżenia i wskazówki Eli , która
mając bogate doświadczenie w pracy z rodzinami DK zauważyła wiele
niepokojących róznic między programem , opracowanym przez Ojca Blachnickiego a jego
realizacją przez niektóre pary prowadzące.
Spotkania pomogły nam zrozumieć cel i drogę każdego dnia rekolekcji
poszczególnych stopni w całej formacji DK . Podczas długich dyskusji wraz z
innymi małżeństwami zastanawialiśmy się nad problemem poznania i
zachowania charyzmtu oazy i innych rekolekcji w Ruchu. Staraliśmy się zrozumieć
celowość , miejsce i znaczenie każdego punktu programu rekolekcji w danym
dniu i w całym programie.
Miłą niespodzianką w piątkowy wieczór była wizyta Doroty Seweryn
osoby, która jak wiadomo od początku współpracowała z Ojcem Franciszkiem.
Słuchaliśmy wszyscy z ogromnym zainteresowaniem jej wspomnień o początkach
Ruchu, o pierwszych rekolekcjach przeżywanych w jakże innych warunkach niż
dziś.
Rekolekcje były dla nas czasem wielu przemyśleń i odkrycia na nowo
całego bogactwa drogi formacji Domowego Kościoła. Jeszcze bardziej dotarła do
nas świadomość odpowiedzialności za tych , którym będziemy posługiwać
na rekolekcjach.
Te kilka dni było również radosnym doświadczeniem wspólnoty
małżeństw , które tak jak my odkryły swoje powołanie do diakonii rekolekcyjnej.
Chwała Panu za to ,że mogliśmy przeżyć te rekolekcje , a słowa z 2
listu św. Piotra (Namiot Spotkania w dniu rozesłania) będą dla nas
wskazówką:
"Bardziej jeszcze starajcie się umocnić wasze powołanie i wybór. To
bowiem czyniąc nie upadniecie nigdy. W ten sposób szeroko będzie wam
otworzone wejscie do wiecznego królestwa Pana naszego i Zbawcy, Jezusa Chrystusa."
Ola i Darek Jóźwik z Bytomia
Zmieniony ( 07.02.2008. )
Idźcie i głoście
Wpisał: Wojciech Wizental
05.11.2007.
Siódmego października w Bobrownikach Śląskich odbył się dzień Wspólnoty Ruchu Światło życie Diecezji Gliwickiej. Moderator Generalny Ruchu pragnął go przeżyć ze swoją wspólnotą z której się wywodzi. Dla wielu z nas był to pierwszy kontakt z ks. Adamem Wodarczykiem. W swojej homilii opowiedział nam o swoich „korzeniach” oazowych.
Natomiast konferencja i praca w grupach dotyczyły naszego głoszenia Jezusa w „naszej Jerozolimie”(rodzinie, środowisku życia i pracy).
Spotkanie to było jakby zwiastunem Diecezjalnych Oaz Modlitwy w Zabrzu w parafii św. Andrzeja.
Moderator Diecezjalny ks. Jarek Buchenfeld zaproponował nam całkowicie nową formę spotkań nie tylko Domowego Kościoła ale i całego Ruchu. Po wspólnej eucharystii, obejrzeliśmy konferencję Josh Mc Dowell’a pt „Kryzys Wiary”. Mc Dowell uświadomił nam że martwimy się o zachowanie, wyniki nauczania, przyszłość naszych dzieci. Ale czy martwimy się o to czy wierzą i w co wierzą? Zaniepokoiły nas wyniki badań potwierdzające, że młodzież współczesna neguje podstawowe prawdy wiary. Prawda dla naszych dzieci jest relatywna- każdy ma prawo wierzyć w co chce!!!!
Musimy sobie jednak uświadomić, że gdy tracimy prawdę to tracimy wiarę. Zachowanie jest pochodną wartości którymi żyjemy a te naszej wiary. Nasze dzieci żyją w kulturze antychrześciańskiej. Młody człowiek przeciętnie w tygodniu ma do czynienia z telewizją i internetem 68 godzin a na studiowanie Pisma Świętego poświęca ok1,5 godziny. Nasza wiara nie zawsze ma wpływ na nasze zachowania, przekonania i system wartości. Dla młodego człowieka to co działa jest prawdą - jeśli moje relacje z bliskimi czy sąsiadami są zaprzeczeniem tego czego nauczał Jezus to wiara nie ma sensu. Nie można przekazywać wiary bez stworzenia osobistych relacji. Konieczne jest abyśmy rozwinęli nasze przekonania i system wartości. Hipokryzja niszczy nasze dzieci.
Spotkanie w grupach zmusiło nas do odpowiedzenia sobie na pytania czy wierzę i na czym zbudowana jest moja wiara na tradycji czy osobistych relacjach z Chrystusem?
Z niecierpliwością oczekuję następnego spotkania już 24 listopada, którego tematem będzie „ZNACZENIE CHRYSTUSA W NASZYM ŻYCIU” i Was na nie zapraszam.
Zmieniony ( 05.11.2007. )
Rekolekcje 2 stopnia w Krościenku
Wpisał: Anna Strzalkowska
29.08.2007.
Byliśmy na 2 stopniu w Krościenku. Piękny czas formacji, bycia w wspólnocie,CHOĆ poczatkowe trudności naszych małych dzieci (budziły się w nocy,spadały z piętrowego łożka)dokuczały,prowadziły do nAPIĘĆ,To czas umacniania dla naszego małżeństwa poprzez bycie z wartościowymi,dobrymi rodzinami.był mądry ksiadz Norbert z diecezji opolskiej.był tez czas dla rodziny-czas gór ,rzeki, wąwozów, i siedzenia na Kopiej GOrce.Zachęcam i polecam to miejsce na czas rekolekcji, anna
Idźcie i głoście
Wpisał: Nina Materny
24.08.2007.
Kochani Oazowicze!
Tak wielu z nas spędziło czas letnich wakacji na różnego rodzaju rekolekcjach. Nie zapominajmy o tym, że hasłem przewodnim tego roku jest "Idźcie i głoście", dlatego też zwracam się do Was wszystkich z apelem o zamieszczanie świadectw dotyczących tego szczególnego czasu nabierania Ducha. Dzielmy się z innymi na łamach strony własnymi przemyśleniami i odczuciami. Bądźmy wierni Duchowi Świętemu i nie zostawiajmy naszych przeżyć w zaciszu domowego ogniska, gdyż "nie zapala się światła i nie stawia pod korcem (...)"...
REKOLEKCJE OAZOWE III° W GDYNI DĄBROWIE
Wpisał: Grażyna i Wojtek Wizentalowie
23.08.2007.
REKOLEKCJE OAZOWE III° W GDYNI DĄBROWIE
W drugiej połowie lipca uczestniczyliśmy w rekolekcjach oazowych III° w Gdyni Dąbrowie. Zorganizowane były przez diecezję Warszawską. Odbyły się one w zespole szkół podstawowych i gimnazjum na skraju miasta i lasu. Wielkość szkoły umożliwiła, że każde z 17 małżeństwmieszkało w ogromnym apartamencie, którym była klasa lekcyjna.
Doświadczaliśmy każdego dnia tajemnicy kościoła. Poznając multimedialnie bazyliki rzymskie wędrowaliśmy po archidiecezji gdańskiej. Wynajęty autobus każdego dnia „przedzierał się" przez rozkopane i zakorkowane trójmiasto, by dowieść nas na czas do świątyń, w których mieliśmy sprawować eucharystię i spotkanie z przedstawicielami kościoła lokalnego.Wieczorami natomiast spotykaliśmy się z żywym kościołem archidiecezji gdańskiej.
Czas mieliśmy ograniczony i organizatorzy,Lidka z Jackiem wraz z tzw. standardami unijnymi ograniczyli nasze dyżury gospodarcze. Smaczne i obfiteposiłki podawane były nam „pod nos". Pozwolono nam tylko po sobie sprzątnąć stoły. Pomimo tego, bardzo brakowało nam czasu by bliżej się poznać. My przecież też reprezentowaliśmy kościóły różne - diecezje (warszawską, wrocławską, poznańską, pelplińską, gliwicką, krakowską). Byliśmy z całej Polski a w jednym przypadku także z Belgii. Każdego dnia wpatrywaliśmy się w Chrystusa, który tworzył kościół poprzez krew męczenników i budował go na ruinach spalonych w1945 świątyniach gdańskich i męczeństwie robotników trójmiasta w latach 70-tych. My też zmagaliśmy się ze swoimi słabościami, z napiętym programem i przeciwnościami. Bóg oczekiwał jakiejś ofiary. „Krew męczenników była nasieniem kościoła" brzmiały nam w uszach - słowa cytowane przez moderatora ks. Adama Wyszyńskiego.Doświadczaliśmy też radosnych stron bycia we wspólnocie. Niezwykle miło spędziliśmy „wieczór wigilijny"śpiewając kolędy iciesząc się prezentami. W „Zesłanie Ducha Świętego" doświadczyliśmy modlitwy wstawienniczej o uzdrowienie. Niespodziewanym dla nas i niezwykłym było spotkanie z pasterzem archidiecezji Gdańskiej arcybiskupem Gocławskim. Wiele nam opowiedział o „swojej winnicy" i obdarzył ciepłymi słowami dzieło ks. Blachnickiego. Mogliśmy również wielbić Pana wraz z innymi wspólnotami lokalnymi ( Odnowa w Duchu Świętym, Szkoła Nowej Ewangelizacji, Rodziny Szensztackie, itd.). Dane nam było słyszeć przejmujące świadectwa rodziców o zmaganiu się z uzależnieniem chłopca ze wspólnoty Cenacolo, oraz lokalnej wspólnoty Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Bardzo radośnie przeżyliśmy odnowienie sakramentu małżeństwa w „Kaplicy Królewskiej"Bazyliki Najświętszej Marii Panny.
Dziękujemy Bogu za dar rekolekcji i pokazanie wielkości kościoła i wzrastanie Chrystusa w nas przez pokorne przyjmowanie krzyża.
Nowe życie
Wpisał: Nina i Tadeusz
28.06.2007.
Kochani Oazowicze,
Pragniemy prosić Was o modlitwę w intencji naszego dzieciątka, które jest teraz w brzuchu mamy i ma 10 tygodni. Jego istnienie to prawdziwy cud. Po dziewięciu latach oczekiwań, badań, zabiegów i beznadziei wreszcie nasza rodzina się powiększy. Pragniemy dać świadectwo o tym, jak wiele cudów dzieje się za wstawiennictwem Jana Pawła II. 3 maja br. nasza ukochana ciocia Sabinka - siostra służebniczka w Krakowie dała nam nowennę do Jana Pawła II i prosiła, abyśmy ją odmawiali w intencji poczęcia. Powiedziała, że wiele cudów dzieje się za pośrednictwem Ojca Świętego, który szczególnie wspiera i chroni rodziny. Bez głębszego przekonania zaczęliśmy odmawiać tę nowennę i stało się! Nowe życie zaistniało! Radość przepełnia nasze serca, dlatego też publikujemy tekst nowenny, aby inni również mogli prosić o potrzebne łaski za wstawiennictwem Jana Pawła II.