15.12.2009.
Copyright © 2009 Domowy Kościół Diecezji Gliwickiej           Administracja i opieka techniczna: Tadeusz Materny
Strona główna arrow Kronika arrow LIST - WSPOMNIENIA I PARY DIECEZJALNEJ DK DIECEZJI OPOLSKIEJ
Menu główne
Strona główna
Ogłoszenia
Aktualności
Kultura
Galeria
Świadectwa
Kronika
Kalendarz
Dyskusje
Kontakty
Rekolekcje DK
Modlitwy
Zasady
Zobowiązania
Diak. Wychowawcza
Inne
Nasza Wspólnota
Skarbiec
Wideo
Skrzynki modlitwy
Administracja
Dodaj artykuł do:
Logowanie
Wyszukiwarka
CB Workflows
Online
None
LIST - WSPOMNIENIA I PARY DIECEZJALNEJ DK DIECEZJI OPOLSKIEJ PDF Drukuj Email
Wpisał: Wojciech Wizental   
25.06.2009.
W odpowiedzi na nasz list - prośbę o archiwalne zdjęcia, Helena i Wiesław Świderscy napisali list, którego fragmenty przezntujemy poniżej

Najmilsi

Dziękujemy za otrzymany list,

którym zostaliśmy mile zaskoczeni.


Odżyła w nas Rodzina Domowego Kościoła. Okres uczestnictwa w Ruchu Oazowym uważamy za najlepszy i najszczęśliwszy w naszym życiu. Wracamy wspomnieniami do tamtych lat, kiedy Domowy Kościół umacniał nas w trudnym wówczas okresie, jaki doświadczaliśmy wszyscy. Ruch Domowego Kościoła pozwolił nam spojrzeć głębiej na sens życia, odkryć na nowo wartości małżeństwa i rodziny i umacniać w nas życie chrześcijańskie. Pozostają w pamięci miesięczne spotkania w kręgach, rekolekcje letnie, świadectwa uczestników oazowych rekolekcji animatorów rodzin -ORAR oraz krajowe konferencje odpowiedzialnych całego ruchu oazowego. Wspominamy wspaniałą charyzmatyczną postać Siostry Jadwigi Skudro oraz moderatora diecezjalnego, ks. Ryszarda Salańczyka, który był całym sercem oddany rodzinom.
Z Ojcem Franciszkiem Blachnickim zetknęliśmy się w Krościenku. Jednak bliższego osobistego kontaktu nie mieliśmy. Pamiętam, kiedy przyjechaliśmy i wychodziliśmy na Kopia Górkę, Ks. Blachnicki siedział na kamieniu /nie znalem go i nie wiedziałam, kto to jest. Skierował nas do jadalni a później zobaczyłem ojca przy ołtarzu. Wówczas uświadomiłem sobie, że ten skromny człowiek, który zatroszczył się o nas abyśmy się posilili to był wlanie Ojciec Franciszek.

Jesteśmy teraz z dala od kraju, ale co roku przyjeżdżamy na cale wakacje do Polski i krajów sąsiedzkich. Za kilka dni znowu wybieramy się do Polski.1.lipca wylatujemy do Krakowa. Bywamy w Gliwicach /przynajmniej dzień lub dwa/. Nie zapominamy o Jasnej Górze i Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie...
.. Postaramy się odszukać jakieś zdjęcia, choćby z dawnych dokumentów.

Pozdrawiamy Was i wszystkich dawnych oraz obecnych członków Domowego Kościoła, życząc wiele łask Bożych i umacniania rodzin.
Zostajcie z Bogiem
Helena i Wieslaw Swiderscy
Chicago, 24.czerwca 2009
Zmieniony ( 05.11.2009. )
 
następny artykuł »